Falbany
Są atrybutem kobiecości. A w tym romantycznym i ultrakobiecym sezonie mają zapewnione swoje miejsce, przypominające płatki kwiatów, nadające kształt całemu strojowi.
W westernowej kolekcji D&G falbany pojawiły się w małej i regularnej postaci, głównie jako spódnice i sukienki, podkreślające ich frywolność. Wyjątkiem jest długa jeansowa spódnica cała z tych właśnie falban, której nie powstydziłaby się sama Cat Balou. U Chloe falbany przybrały bardzi łagodną i romantyczną formę. Długa sukienka, której falbany opadają kaskadami jedna na drugą to ukłon w stronę lat 70. Podobnie u Etro, lejące się w przezroczystych tkaninach luźne sukienki ozdobione dużą falbaną przy dekolcie jednoznacznie nawiązują do stylu hippie sprzed 40 lat.
U Lanvin falbany są niemalże całą konstrukcją, sprawiając, że wąskie koktajlowe sukienki Albera Elbaza są synonimem kobiecości, ale nie kruchej, lecz pewnej siebie i silnej. Stella McCartney, z kolei, zainspirowała się lekkością flamenco i tańcem, czego efektem są ogromne falbany ozdabiające rozkloszowane wzorzyste minisukienki oraz ich pojawianie się na klapach klasycznych dla McCartney marynarek.
autor Ewelina Dziewiela
Falbany 2010
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Moda - Trendy
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/