Yves Saint Laurent Cruise 2011
„Wszyscy mają w pamięci odniesienia [do Yves Saint Laurent'a], bo Yves Saint Laurent był ikoną. Jak więc zamierzasz to zrobić?” - zadał sobie to pytanie projektant francuskiego domu mody Stefano Pilati, który obecnie przebywa w Nowym Jorku, gdzie prezentuje kolekcję YSL Cruise 2011, w francuskim konsulacie.
„Dla mnie polega to na zrozumieniu, że te ikoniczne stroje są kultowe. Odpowiedzią jest więc czerpanie poszczególnych elementów z archiwów i zmienianie ich” - odpowiedział na swoje pytanie. I tak też zrobił – projektant zainspirował się wzorami z lat 70-tych, które przeglądał w archiwum. Efektem są szykowne ubrania rodem z sesji zdjęciowych „Vogue” za czasów apogeum popularności legendarnego Yves Saint Laurenta. Intensywne kolory, kobiece sylwetki z podkreśloną talią, kontrastowe szwy i szerokie paski to wizja Stefano Pilati, jak powinna wyglądać nowoczesna kobieta YSL. Projektant wykorzystuje klasykę i eksperymentuje z nią, dodając jej współczesnej odwagi i charakteru. Jak sam podkreśla, chce pokazać francuską historię w Stanach Zjednoczonych, dla których powstają kolekcje resortowe. Stąd też wybór miejsca – francuski konsulat i pokaz Yves Saint Laurent umożliwiły Nowojorczykom chociaż na chwilę przenieść się do europejskiej stolicy mody.
Na zdjęciu: Stefano Pilati
autor Ewelina Dziewiela
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/