Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
Wyniki konkursu “WYGRAJ iPod’a Z BIAŁĄ PERŁĄ”
Kochani, Święta i Sylwester za nami, przyszedł więc czas na rozstrzygnięcie ogłoszonego w grudniu konkursu WYGRAJ iPod’a Z BIAŁĄ PERŁĄ.
Otrzymaliśmy wiele zgłoszeń, spośród których Jury konkursu wybrało najciekawsze. Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie i zapraszamy do przeczytania relacji przesłanych przez naszych zwycięzców.
I miejsce:
„Kaczątko”
Chciałabym przedstawić króciutką historię o tym jak brzydkie kaczątko zapragnęło chociaż raz udać się na bal i spotkać księcia z bajki.
Tak więc zacznijmy od początku…
Za wieloma blokami i fabrykami, w malutkiej mieścinie, żyło sobie brzydkie kaczątko. Które to zazwyczaj nigdy się nie uśmiechało. A dlatego że uważało iż ma brzydkie żółte zęby i tylko odstrasza ludzi swym uśmiechem. Tak więc kaczątko spędzało swoje dni w domu, głównie przesiadując na Internecie i próbując znaleźć jakąś radę czy sposób na swoje ząbki. Na swoje szczęście, kaczątko posiadało Facebook’a i tam trafiło na profil Białej Perły.
-„Ah jakże by było pięknie mieć ząbki jak perełki!” pomyślało kaczątko – „Lecz pewnie to nie działa, tylko jakiś bajer dla naiwnych żeby wyciągnąć pieniążki…” Po chwili kaczątko wyłączyło komputer i poszło spać. Lecz zasnąć nie mogło. Po głowie chodziło mu milion myśli:
- „ A jeśli to naprawdę działa? Jeśli moje ząbki staną się choć troszkę bielsze? I będę mogła się uśmiechać bez obawy?”
Z samego rana kaczątko włączyło komputer i zaczęło szukać głębszych informacji na temat Białej Perły. Przeczytało wiele stron różnych forum, gdzie wszyscy opisywali swoje spostrzeżenia dotyczące działania Białej Perły. I opinie były dobre. Nawet bardzo dobre.
- „Spróbuję i ja!” – wykrzyknęło kaczątko i biegiem pognało do najbliższej apteki w celu zakupienia Białej Perły.
Dnia 18 grudnia 2010 roku, kaczątko rozpoczyna kurację. Po dokładnym, chyba nawet setnym, przeczytaniu instrukcji wybielania zębów (aby nie popełnić najmniejszego błędu) kaczątko wzięło się do roboty. Uformowało aplikatory i posmarowało żelem. I siadło, odliczając minuty, czekając na pierwsze efekty. Oj kaczątko, kaczątko to nie tak szybko! Trzeba wytrwałości i cierpliwości.
Pierwszy dzień stosowania Białej Perły szybko zleciał. Rezultatów jeszcze nie było chociaż kaczątko mogłoby przysiąc, że jednak ząbki są o ociupinkę bielsze.
Przez początkowe dwa dni podczas stosowania żelu, kaczątko odczuwało mały „ślinotok” ale na szczęście został szybko opanowany. Ciężko też było przyzwyczaić się do siedzenia z aplikaturami w buzi. Jednak czego się nie robi dla pięknego uśmiechu. I tak pierwsze dni zleciały szybko, kaczątko przyzwyczaiło się do stosowania Białej Perły i przestało odczuwać początkowe niedogodności.
Dnia 21 grudnia 2010 roku, coś się zadziało. Jest znak. Według skali bieli, ząbki kaczątka stały się o jeden odcień jaśniejsze! Oj radości nie było mało. Kaczątko z jeszcze większym zapałem stosowało żel wybielający. I postanowiło, że na razie nie będzie codziennie porównywać ząbków do skali bieli tylko zrobi to za jakiś czas żeby lepiej zobaczyć różnicę.
Dnia 28 grudnia 2010 roku, kaczątko przykłada zęby do skali bieli i…i… JEST! Jest różnica! Zęby bielsze o prawie 2 odcienie! A jeszcze do wielkiego balu sylwestrowego zostało kilka dni, tak więc może coś znowu się zmieni.
Dnia 31 grudnia 2010 roku, nadszedł wielki dzień. Kaczątko szykuje się do balu. Jednakże przed wyjściem sprawdza stan swoich ząbków na skali bieli. I ku wielkiemu zaskoczeniu ząbki znowu były bielsze! Były na 2 i 3 odcieniu (zależy które ;) ) Kaczątko z ulgą na sercu wyrusza na bal, by tam zmienić się w pięknego łabędzia i obdarować każdego swoim prześlicznym uśmiechem. Nie tylko ząbki się zmieniły. Całe kaczątko rozkwitło. Pojaśniała dusza, wzrosło poczucie własnej wartości, w końcu znikł strach przed uśmiechaniem się pełną buzią.
Pasowałoby jeszcze nadmienić, iż kaczątko pijało wiele produktów, przez które ząbki zbrzydły m.in. herbatkę, kawkę, napoje gazowane, winko…
Preparat stosowało 2 razy dziennie po ok. 40 minut. Łącznie 14 dni.
Nie były odczuwalne żadne dolegliwości typu nadwrażliwość zębów, ból czy podrażnienie.
Efekt końcowy przeszedł najśmielsze oczekiwania! W życiu by się nie pomyślało, że taka mała rzecz a może sprawić tyle dobrego i radości.
Co można jeszcze dodać….
WARTO BYŁO!!!
PS. Na tym przygoda z Białą Perłą z pewnością się nie skończy… ;)
II miejsce:
Co prawda, moja kuracja jeszcze się nie skończyła, ale ponieważ już widzę efekty, to postanowiłam zdać relację z dotychczasowych działań.
Białą Perłę zamówiłam w sklepie Jasminowy.pl 22 grudnia2010, w wigilię miałam ją już na łazienkowej półce. Od razu postanowiłam ją wypróbować. Mam dość ładne zęby, ich barwa też nie jest zła, najbardziej denerwują mnie jednak zbyt żółte trójki w porównaniu do reszty. Przebarwienia to efekt picia kawy i herbaty. Nawet zastanawiałam się nad wybielaniem u stomatologa, ale po przeczytaniu dobrych opinii o Perle postanowiłam spróbować. Pierwsza aplikacja to ekscytujące przeżycie. Starannie wyprofilowałam foremki. Po nałożeniu na nie preparatu a całości na zęby, oczekiwałam szczypania dziąseł czy bólu wrażliwszych zębów itp. Ale nic takiego nie nastąpiło. Jedynie zaskoczyła mnie duża produkcja śliny, pewnie to naturalna ochrona dziąseł przed podrażnieniem. W pierwszy dzień aplikację zastosowałam tylko raz. W następne już wg przepisu 3 razy po 30 minut. W sumie był to dobry moment na kurację, gdyż okres świąteczny to więcej czasu dla siebie. W zasadzie wszystko przebiega bezproblemowo, ślina coraz mniej przeszkadza, dziąsła w porządku. Na ten czas zrezygnowałam z kawy, herbatę piję tylko owocową. Pierwsze efekty zauważyłam po 3 dniach. Trójki też są ładniejsze, choć najmniej się poddają działaniu preparatu. W Nowy Rok weszłam z wyraźnie bielszym uśmiechem. Po następnych kilku dniach, znajomi zwrócili uwagę na moje ładniejsze zęby. Podzieliłam się z nimi moją tajemnicą. Z zainteresowaniem wysłuchali i chcą wypróbować.
III miejsce:
Kurację rozpoczęłam od uformowania aplikatorów, przez kolejne 10 dni nakładałam aplikatory. Już po pierwszym razie moje zęby stały się wrażliwe. Nie poddając się, kontynuowałam kurację i po dziesięciu dniach był już widoczny efekt. Myślę, że warto zainwestować 50 zł i poddać się kuracji.
autor Redakcja
Konkurs Biała Perła
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/