„Piękna bo zdrowa”
Ogólnopolska kampania społeczna na rzecz profilaktyki raka szyjki macicy „Piękna bo zdrowa” pod honorowym patronatem Anny Komorowskiej, Małżonki Prezydenta RP.
W niedzielę 22 stycznia 2012 roku ruszyła ogólnopolska kampania społeczna na rzecz profilaktyki raka szyjki macicy „Piękna bo zdrowa” pod honorowym patronatem Anny Komorowskiej, Małżonki Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz Hanny Gronkiewicz – Waltz, Prezydent m.st. Warszawy.
Celem kampanii organizowanej przez Kwiat Kobiecości (Ogólnopolską Organizację na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy) jest budowa świadomości i edukacja w zakresie profilaktyki i leczenia choroby, której śmiertelność wśród kobiet w Polsce jest najwyższa w całej Europie. Każdego roku prawie 4000 Polek dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy. Niestety, codziennie aż 5 chorych kobiet umiera!
A wcale nie musi tak być, wystarczy regularnie przeprowadzać badania cytologiczne, do czego przekonują ambasadorki kampanii, czyli aż 12 polskich gwiazd – aktorek, dziennikarek i prezenterek telewizyjnych: Anna Dereszowska, Edyta Jungowska, Katarzyna Pakosińska, Katarzyna Zielińska, Katarzyna Glinka, Agnieszka Popielewicz, Anna Wendzikowska, Ewa Pacuła, Maja Hirsch, Aleksandra Mikołajczyk, Marzena Sienkiewicz i Agata Młynarska.
Kampania „Piękna bo zdrowa” organizowana jest z okazji polskich obchodów Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Raka Szyjki Macicy - paneuropejskiej inicjatywy ECCA - Europejskiego Stowarzyszenie Raka Szyjki Macicy (European Cervical Cancer Association). Współorganizatorem kampanii jest magazyn Glamour.
Celem kampanii „Piękna bo zdrowa” jest zwrócenie uwagi na potrzebę profilaktyki nie tylko raka szyjki macicy (RSM), ale i innych nowotworów narządów rodnych kobiet, w tym m.in. raka jajnika, którego statystyki śmiertelności są równie niepokojące. Ideą kampanii „Piękna bo zdrowa” nie jest jednak zastraszanie, a edukowanie, że badań, które mogą uratować nam życie nie warto się bać, a zdrowie jest jedynym kluczem do piękna i szczęścia – nas samych i naszych bliskich.
My współczesne kobiety, mamy wiele ról. Jedne z nas są z matkami, inne córkami czy siostrami, część z nas studiuje, część pracuje, wszystkie aktywne, pełne planów na przyszłość i wiecznie zabiegane. Różni nas wiele, łączy jedno – wszystkie jesteśmy kobietami, a więc wszystkie jesteśmy w grupie ryzyka zachorowania na raka szyjki macicy. Ten jeden z najpowszechniejszych rodzajów nowotworów złośliwych dotyka około 500 000 kobiet na świecie. Nie jest jednak chorobą dziedziczną, ani uwarunkowaną genetycznie.
Jest skutkiem zakażenia onkogennymi typami wirusa HPV ( Human Papilloma Virus) przenoszonym drogą płciową. RSM potocznie nazywany „cichym zabójcą” może rozwijać się w ciele kobiety bez występowania objawów zewnętrznych przez wiele lat. Rak Szyjki Macicy nie musi być jednak chorobą śmiertelną, wykryty we wczesnym stadium jest całkowicie uleczalny farmakologicznie.
Tak jest w większości krajów Europy Zachodniej i Północnej, gdzie świadomość profilaktyki choroby jest odpowiednio wysoka i gdzie przeprowadzane są populacyjne programy szczepień dziewczynek w młodym wieku. W Polsce sytuacja jest jednak odwrotna. To właśnie w naszym kraju występują najpoważniejsze stadia choroby. To tu zjeżdżają lekarze z całego świata zobaczyć jak wygląda zaawansowane stadium Raka Szyjki Macicy. To właśnie w Polsce w 5 domach dziennie dochodzi do tragedii – siostry, matki, córki odchodzą pokonane przez chorobę. Tak jest, ale wcale tak być nie musi. Rak Szyjki Macicy jest jednym z nielicznych nowotworów, które można bezinwazyjnie wykryć za pomocą prostego badania cytologicznego. Problem polega jednak na tym, że wciąż zbyt mało kobiet wykonuje regularne badania. Rak Szyjki Macicy zabija po cichu kobiety w Polsce na ich własne życzenie.
Według danych Wojewódzkiego Ośrodka Koordynującego Populacyjne Programy Wczesnego Wykrywania Raka Piersi oraz Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy przy CENTRUM ONKOLOGII – INSTYTUTU im. Marii Skłodowskiej – Curie zaledwie 30% kobiet systematycznie wykonuje cytologię, którą powinno się wykonywać minimum raz na rok, najrzadziej raz na trzy lata. Co gorsze jednak, aż połowa chorych na ten nowotwór nigdy nie miała pobranego wymazu cytologicznego! Dlaczego więc my, kobiety same na siebie wydajemy wyrok w postaci raka.
autor Redakcja
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/