Eugenia de Montijo- cesarzowa Francji i królowa mody
Okres panowania cesarzowej Eugenii był związany w modzie z czasami pełnymi przepychu i wysublimowanego kobiecego stroju. Prym wiodła wtedy krynolina. Nawiązywała ona do XVIII wiecznej sukni dworskiej. Podkreślała pozycję nowej monarchini rezydujacej we wsapniałych pałacowych wnętrzach pamiętających jeszcze czasy ancien regime. Urodziwa cesarzowa Eugenia już od dnia ślubu z cesarzem Napoleonem III rzuciła się w wir „bywania” na wspaniałych balch, przyjęciach, wieczorkach i licznych spektaklach teatralnych. Czerpała inspiracje z częstych podróży. Wszystko to zbiegło się w czasie z bogacąca się socjtą- wielkimi fortunami zdobywanymi i często błyskawicznie traconymi.Był to świat gigantycznych interesów, spektakularnych krachów- pieknych klejnotów, szalonych nocy, fantazji i splendoru. Wielokrotnie zdarzały się bankructwa i samobójstwa... a kobiety błyszczały iskrzącymi diamentami. Paryż stawał się gościnny dla cudzoziemców- goszczono cesarza, króla, sułtana. Organizowano wystawy, budowano pmniki. Kwitł handel. Królowało zmechanizowane krawiectwo.
Cesarzowa szybko stała się ikoną mody i wzorcem chętnie naśladowanym. Preferowała suknie gładkie oraz tzw „tunikę” wierzchnią spódnicę zakładaną na suknię spodnią- drapowaną tak by tamta była widoczna. Władczyni bardzo poważnie traktowała pozycję pierwszej damy. Dyktowała modę – zarówno dworską jak i codzienną. Jej fascynacja postacią Marii Antoniny wpłynęła jednoznacznie na modę całej Europy. W 1858 roku w okresie szczytu mody na krynolinę pojawiło się „wielkie krawiectwo”.Do Paryża przybył sprowadzony przez księżnę Metternich- Charles Frederic Worth.
Krawiec wszedł na szczyt. Suknie u niego zaczęła zamawiać, sama cesarzowa Eugenia! Worth, projektował dla niej stroje, które potem nosiła cała Europa. Wykorzystywał wspaniałe tkaniny – jedwabie i inne lekkie materiały. Zdobił toalety licznymi szlachetnymi kamieni. Jako jedyny mężczyzna (oprócz cesarza) widział Eugenię w bieliźnie, choć ukrywała się za parawanem.
Monarchini wprowadziła modę na kapelusze, spódnice dzienne oraz dopasowane i zapinane na guziki żakiety- dłuższe i krótsze. Suknie jej miały staniki z baskinkami- skrojone niejednokrotnie jak męskie kamizelki oraz rękawy, często długie z koronkowymi mankietami inspirowanymi strojami historycznymi z XVI i XVII wieku. W okresie Drugiego Cesarstwa obowiązywały niskie i wyższe fryzury oraz kapelusze kapotki okrągłe, a następnie małe kapelusiki nasunięte na czoło. Do kreacji wieczorowych noszono wycięte pantofelki na obcasie w stylu Ludwika XV lub XVI. Około połowy XIX wieku nastąpił prawdziwy rozkwit produkcji szpil i grzebieni. Modne, długie włosy musiały być upięte i podtrzymane. Cesarzowa Eugenia posiadała kolekcję szpil i grzebieni dobieranych do stroju.
Bluzka koszulowa stała się wizytówką kobiety eleganckiej już półtora wieku temu i cesarzowej Eugenii, która jako pierwsza ją założyła. Dała tym samym przykład skromności innym damom i zapoczątkowała nową erę w światowej modzie. Do tej pory górę kobiecego ciała ściśle spowijał ciasny gorset. Od spaceru cesarzowe w 1859 roku kobiety „odetchnęły z ulgą”. Do długich spódnic z wysokim stanem zaczęły nosić proste i eleganckie koszule dodające im szyku i dostojeństwa. Cesarzowa, rozpoczynając modę na damskie koszule miała na sobie ogniście czerwoną jedwabną bluzkę, jednak z upływem dekad kanonem stała się nieskazitelna biel.
Żona Napoleona III była jedną z pierwszych kobiet noszących torebkę Louise Vuitton, która do dziś święci triumfy popularności.
autor Magdalena Makarewicz
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/