Christian Lacroix - Koniec baśni
Gorsety , krynoliny, woalki. Unikatowe połączenia kolorów i materiałów. Wydawało się, że kolekcje Christiana Lacroix to niekończąca się opowieść. Jednak nie zobaczymy już kreacji mistrza francuskiego krawiectwa w ramach pokazów Haute Couture. Jego dorobek będzie można podziwiać głównie w muzeach, na tymczasowych wystawach. Czy Lacroix powroci jeszcze jako dyktator mody?
Kiedy w 1987 roku Christian Lacroix zaprezentował swoją pierwszą autorską kolekcję, nie było wątpliwości, że w świecie mody pojawiło się kolejne wielkie nazwisko. Ponieważ pokaz okazał się wydarzeniem na skalę światową, Amerykańskie Stowarzyszenie Projektantów Mody ( CPDA) mianowało Lacroix „najbardziej wpływowym kreatorem roku”. Tytuł znalazł pełne odzwierciedlenie w rzeczywistości. Zarówno pod koniec lat osiemdziesiątych, jak i na początku następnej dekady moda w najlepszym wydaniu kojarzyła się przede wszystkim z kreacjami utalentowanego Francuza.
Modele Christiana Lacroix kształtowały gust milionów kobiet. O lansowanych przez projektanta frywolnych spódnicach lampionach i bluzkach z bufiastymi rękawami, przypominającymi strój do tańca flamenco, marzyła większość z nich. Do 2010 roku modowi entuzjaści mogli podziwiać magiczne spektakle Lacroix, odbywające się raz do roku z okazji Paryskiego Tygodnia Mody. Widowiska przenoszące do świata baśni i w przewrotny sposób nawiązujące do zamierzchłych epok, stanowiły jedną z największych atrakcji sezonu Haute Couture.
Pytany o inspiracje Lacroix opowiadał często o swoich korzeniach. Projektant pochodzi z Arles, miejscowości położonej blisko Prowansji, znanej z różnorodnego, nasyconego kolorami krajobrazu, bogatego folkloru, a także z tego, że tworzył w niej Vincent van Gogh. Południe miało wpływ na charakter kolekcji Lacroix, tak zwane „DNA marki”. Ciekawy jest związek projektanta z regionem Camargues słynącym z hodowli byków na Corride. Kreator uważał, że fakt iż urodził się właśnie pod tym znakiem świadczy o jego przynależności do lokalnej kultury. Zresztą, w podobny sposób interpretował znaczenie swojego nazwiska. Lacroix znaczy „ krzyż”, dlatego ten symbol katolickiej wiary stał się jednocześnie znakiem rozpoznawczym sygnowanej przez projektanta biżuterii .
Już we wczesnej młodości projektant chętnie odwiedzał muzea z kolekcjami malarstwa epoki renesansu i baroku. Historia sztuki fascynował go na równi z historią kostiumu. Studiował obydwie dziedziny na uniwersytecie w Montpellier, a później w paryskiej Ecole du Louvre. Planował zostać kuratorem wystaw, ale jak wiadomo „przeszkodziły” mu w tym niezwykły talent do szkicowania mody i kreatywność. Karierę w świecie mody rozpoczął od współpracy z domem mody Jean Patou. Później projektował między innymi dla Hermesa. W latach 2002-2005 był dyrektorem kreatywnym domu mody Emilio Pucci.
Choć klientkami domu mody Christiana Lacroix były kobiety kochające luskus, sam projektant nigdy nie utożsamiał się z bogactwem. Nie obnosił się też ze swoimi znajomościami w show - biznesie, w odróżnieniu na przykład od włoskich kreatorów, chętnie fotografujących się z innymi celebrities na tle swoich letnich rezydencji i jachtów. Wolał skupić się na samym procesie twórczym.
Każda autorska kolekcja Haute Couture zapewniała Chrisitanowi Lacroix uznanie i rozgłos, jednak nie gwarantowała udziałowcom jego domu mody przewidywanych zysków. Stworzona przez projektanta prostsza i tańsza linia ubran, o nazwie „ Bazar”, zdaniem krytyków miała niewiele wspólnego z praktycznymi, odzwierciedlającymi aktualne trendy kolekcjami pret a porter. Tak wiec pomimo że dom mody posiadał około tysiąca punktów sprzedaży detalicznej na całym świecie, miał trudności z utrzymaniem się na rynku . W 2008 roku zadłużenie firmy wyniosło 10 milionow euro. Ostatnia kolekcja Christiana Lacroix zaprezentowana w 2009 roku była w całości sfinansowana przez kreatora. Również z własnej kieszeni projektant zapłacił prezentującym kreacje modelkom. Ich stawka wynosiła zaledwie 50 euro.
Pokazy wielkich mistrzów to gigantyczna akcja PR-owa, której celem jest sprzedaż firmowanych przez nich luksusowych perfum i kosmetyków, tymczasem pierwszy zapach Chrisitiana Lacroix „ Bazar”, oparty na nucie kwiatowej, okazał się katastrofą ekonomiczną. Powodzenia nie miał też inny -„ Cest la fete”. Nastepne: „ Rouge” i „ Absynthe”, sprzedawane pod patronatem firmy Avon , należały już do kategorii perfum dostępnych w supermarketach .
Mistrz francuskiego krawiectwa tworzy dziś przede wszystkim kostiumy teatralne i suknie ślubne (są dostępne w salonach marki „ Pronuptia”) . Zajmuje się tez projektowaniem wnętrz i zastawy stołowej dla prestiżowej, posiadającej długą i bogata tradycje francuskiej firmy Chrostofle. Wydaje też kolejne książki o swoich inspiracjach i stylu .
W wywiadzie udzielonym po ostatnim pokazie Christian Lacroix, powiedział , że choć nie wzruszyl się z powodu zakończenia kariery, to żal mu kobiet, pracujących dotąd nad kolekcjami w jego atelier. Sam został zatrudniony przez paryską mennicę jako projektant odznaczeń i okolicznościowych monet.
autor Anna Libicka
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/