Aborygenka podbija wybiegi
Chociaż wydawałoby się, że słowo tolerancja zaczęło powoli istnieć na porządku dziennym, kwestia rasy wciąż pozostaje tabu dla świata mody. Mimo że zarówno Azjatki jak i czarnoskóre modelki nie są dzisiaj ewenementem na wybiegach, wciąż nie mówi się głośno o problemie kategoryzowania kobiet pod tym względem, a „poprawność polityczna” nie pozwala na głębsze wnikanie w sytuację.
Dopiero w 1974 roku Vogue odważył się pokazać czarnoskórą Beverly Johnson na okładce, której autorem był Francesco Scavullo. Od tamtej pory Vogue opublikował zdjęcia Jennifer Hudson, Michelle Obamy, ale w 2007 roku na żadnej okładce nie pojawiła się żadna Afroamerykanka. Beverly Johnson wspomina swoją nie bez żalu, kiedy fryzjerzy nie umieli poradzić sobie z jej kręconymi włosami, a wśród ekipy byli tylko biali ludzie. Mimo to, po ponad trzydziestu latach świat mody zaczął w końcu dopuszczać do siebie inny kanon piękna niż dotychczas.
Lata 90-te i Naomi Campbel pomogły utorować czarnoskórym modelkom drogę do kariery w modzie. Również odbiorców jest więcej, są bardziej różnorodni – w 2008 roku powstała edycja Vogue w Chinach, a potem w Indiach. Problem jednak nadal istnieje, m.in. w Australii, której rdzenna ludność aborygeńska nadal jest tematem tabu, tym bardziej w świecie mody, gdzie pierwszą i jedyną aborygeńską modelką była Elaine George w 1993 roku. Miłą niespodzianką było jednak pojawienie się na okładce magazynu dziewiętnastoletniej Aborygenki Samanthy Harris. Modelka ma już na swoim koncie pokazy podczas Tygodnia Mody w Londynie oraz w Nowym Jorku. Jest drugą w historii Aborygenką na okładce Vogue i zapowiada się, że o ślicznej modelce wkrótce będzie głośno. „Spędziłam całe moje dzieciństwo zastanawiając się dlaczego musisz mieć blond włosy i niebieskie oczy, aby powodziło ci się podczas castingów więc jestem dumna, że dziewczyna wyglądająca tak, jak ja może tego dokonać” skomentowała Samantha. Kristie Clemens z australijskiego Vogue podkreśliła, że decyzja o umieszczeniu Samanthy Harris na okładce nie była dyktowana poprawnością polityczną, a jedynie oparta na „prostym fakcie, że ona jest naprawdę piękna”. Trudno się nie zgodzić!
autor Ewelina Dziewiela
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/